02/11/21
Dawno mnie tu nie było. Długo wiele rzeczy się dobrze układało, ale w życiu nie jest jak w bajce, coś musiało pójść nie tak. Pomijając moją obecnie prawie nieistniejącą pewność siebie i nawracające myśli samobójcze, to zacznijmy może od tego, że jakiś czas temu śniło mi się, że Kuba mnie zdradzał. Niby nic, prawda? Każdy czasem miewa takie sny, to całkowicie normalne i o niczym przecież nie świadczy. To po prostu kwestia mojej podświadomości, poczucia, że „nie jestem wystarczająco…”—no właśnie, jaka? Niewystarczająco szczupła? Niewystarczająco ładna? Niewystarczająco znam się na muzyce? Niewystarczająco…? Co? To uczucie zawsze mi towarzyszy, poczucie, że jednak większość osób jest ode mnie lepsza, ciekawsza, bardziej ogarnięta, a ja jestem tylko zapychaczem przestrzeni, nic nie wnoszę. Po prostu jestem i nieumyślnie przeszkadzam innym, samym istnieniem. Ale wracając do tematu, sny snami, świadczą jedynie o tym, co siedzi nam w głowach. Tylko co, jeśli się okazuje, że mogą mi...