??/05/2016

Tak bardzo ci go brakuje, chcesz go znowu poczuć, móc go pocałować, mieć blisko siebie...
Ale nie możesz.
Pragniesz go... Tęsknisz. Chyba po raz pierwszy naprawdę tęsknisz.


Nie mów nic im. Nic więcej. Nigdy więcej. Pilnuj się. Pisz do siebie, notatki, ale nie mów im do chuja pana. Bo spieprzysz to jeszcze bardziej.


I po raz kolejny urwał się kontakt... Nie pisze do ciebie, nie odzywa się. Może byłaś zbyt nachalna, zbyt... Emocjonalna?

Słyszysz te wszystkie komentarze na jego temat, od przyjaciół, nawet najlepszej przyjaciółki i reagujesz na nie śmiechem, śmiejesz się razem z nimi, z niego, i boli cię to, ale sama postanowiłaś że im nic więcej nie powiesz. To trochę przykre, tylko ty go poznałaś na tyle żeby móc wskazać jego dobre strony, ale nie robisz tego, bo zaczną się śmiać, i tak nie uwierzą.



Troszkę się popierdoliło, nie?(27.05)



Za każdym razem Jak na niego spojrzysz, czujesz równocześnie tęsknotę, odpych, pożądanie i wydaje ci się żałosny, chociaż przy pierwszej lepszej okazji byś go pocałowała i przeleciała.


Kurwaaa, czemu masz ostatnio taką chcicę? Co z tobą nie tak? No do kurwy...
Oj, rozpierdala cię to od środka, nie?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

22/01/22

08/02/22

07/05/2016