18/01/22 + 20/01/22

 Myśli wypowiadane w eter, czyli ból, który spotkał się z ciszą

„naprawdę mi zależy…”

„Jeśli będziesz chciał porozmawiać to jestem, a jeśli nie, to powiedz, ja po prostu czekam”

„… kocham cię…” - w odpowiedzi usłyszane tylko ‚tak, wiem’

„dam ci tyle przestrzeni ile potrzebujesz…” - powiedziane podczas odsuwania się na tyle, żeby go jakkolwiek nie dotykać leżąc w łóżku, mimo, że bolało mnie to jak cholera, bo czułam tą przepaść między nami

„Jestem… i czekam, jeśli cokolwiek potrzebujesz”

„Po prostu ze mną porozmawiaj… proszę… nie wychodź bez słowa, to najgorsze co mógłbyś zrobić…”

„…jeżeli masz mnie dość to po prostu powiedz… ja zrozumiem, pójdę sobie… nie chcę być dla ciebie obciążeniem, a wiem, że potrafię być ciężka… po prostu powiedz i zniknę, nie będziesz musiał mnie nawet więcej widzieć…”

• • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • •

„Mam wrażenie, że nie chcesz mnie dzisiaj widzieć, w ogóle. Więc za pół godziny mam autobus. Pojechać na noc do domu?” - w odpowiedzi ciche, pozbawione jakichkolwiek emocji „nie”, które zabolało chyba bardziej niż gdyby nie odpowiedział wcale

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

22/01/22

08/02/22

07/05/2016